Bloog Wirtualna Polska
Są 1 107 393 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Mój ślub:)

poniedziałek, 28 lipca 2014 11:09

 

 

 

I stało się :) W sobotę 26 lipca wyszłam za mąż:)

Mimo wielu przeszkód, udało nam się świętować w kameralnym gronie najbliższej rodziny i przyjaciól, bez tłumu papparazich.

Było tak, jak sobie z Szymonem wymarzyliśmy :)

Chciałam podziękować właścicielce Villi Estery Pani Agnieszcze Zwolińskiej-Lech oraz całemu personelowi za profesjonalizm, serdeczność , zaangażowanie oraz wsparcie przy walce o dyskrecję i kameralność naszej uroczystości:)

Dziekuję również Naya.pl za przepiękne zdjęcia i wyczucie w ich robieniu:)

image.jpg

oraz m&m studio za piękną relację filmową z uroczystości. 

 

Ewie Gil dziękuję za jak zwykle piękny make up:)

image.jpg

 

 

Klaudii Wolańskiej za cudny french i  śliczną fryzurę :)

image.jpg

 

 

Violi Śpiechowicz za sukienkę moich marzeń:)

image.jpg

 

 

image.jpg

 

 

oraz Jarkowi Konaszewskiemu za doskonale skrojony garnitur mojego męża:)

image.jpg


Podziel się
oceń
19
1

komentarze (6) | dodaj komentarz

C.d relacji na żywo z Berlina;)

czwartek, 24 lipca 2014 17:52

 

Wczoraj wybraliśmy sie na rejs po Sprewie a dziś niestety cały dzień leje. Mam nadzieje, że do jutro się wypogodzi i będziemy mogli zwiedzić berlińskie zoo;) Dzieci nie mogą się doczekać:)

Trzymajcie kciuki:) 

 
My w Sealife:)
image.jpg

 

 

 

W Madame Tussauds Julcia ze Shrekiem

image.jpg

 

Ania myśli z Einsteinem :)

image.jpg

 

Ja z jedną z moich ulubionych bohaterek filmowych "Sissi" w wykonaniu Romy Schneider. 

image.jpg

 

 

 


Podziel się
oceń
35
5

komentarze (2) | dodaj komentarz

Podróż sentymentalna

środa, 23 lipca 2014 12:37

 

image.jpg

 

W te wakacje postanowiliśmy wybrać się naszą patchworkową rodzinką do Berlina.
Nie tylko chcieliśmy pokazać dzieciom to miasto, ale i miejsca, w których spędziłam kilka lat dzieciństwa. Wiec można powiedzieć, że była to dla nas wyprawa poznawczo- sentymentalna;)
Pobyt zaczęliśmy od Wyspy Tropikalnej, której wprawdzie za moich czasów nie było, natomiast stała się niewątpliwą atrakcją Niemiec. Jest to rzeczywiście niesamowite przeżycie, gdy w kilka sekund możesz znaleźć się w zupełnie innym klimacie, w otoczeniu tropikalnej przyrody. Dzieci były zachwycone. Nie można ich było wyciągnąć z wody:)
W kolejnych dniach wjechaliśmy na wieżę Tv,

poszliśmy do Madame Tussauds, podziwialiśmy Sealife, zjedliśmy lody i zrobiliśmy zakupy na Alexanderplatzu i poznaliśmy wiele, wiele innych ciekawych miejsc. Wbrew pozorom taka wyprawa może być bardzo atrajcyjna dla dzieci,  pod warunkiem, że program zwiedzania dostosujemy do wieku naszych pociech:)

a przed nami jeszcze wiele berlinkskich atrakcji;)

cd fotorelacji nastąpi :)

image.jpg

Herzliche Gruße aus Berlin!!!

 

 

 

 


Podziel się
oceń
39
5

komentarze (3) | dodaj komentarz

Hotel przyjazny rodzinie

wtorek, 15 lipca 2014 10:04

 

 

Mijają już 3 lata, odkąd miałam tą przyjemność stać się członkiem kapituły " Hotel Przyjazny Rodzinie". 
http://www.rodzinawhotelu.pl
Nasza rola polega na odwiedzaniu hoteli i ocenianiu ich pod kątem przystosowania do rodzin z dziećmi a przy tym mamy okazję poznać nowe miejsca i spędzić miło czas z rodziną. 
O miano hotelu przyjaznego rodzinie ubiega się coraz wiecej placówek.
I z przyjemnością muszę stwierdzić, że coraz wiecej miejsc spełnia wymogi naszej kapituły:)
Jeśli planujecie wyjazd z dziećmi na terenie Polski, zwróćcie uwagę na to, czy hotel zakwalikowal się do tytułu przyjaznego rodzinie . 
To naprawdę ma duże znaczenie dla naszego wypoczynku. 
Hotele, ktore otrzymały pozytywną notę naszej kapituły, są wszechstronnie przygotowane,  by przyjąć dzieci w taki sposób, aby nie tylko one, ale i cała rodzina miała udany wypoczynek. Takie elementy jak podest do korzystania ze zlewu, plastykowe naczynia, jednorazowe śliniaki, łóżeczka ze szczebelkami dla najmłodszych, menu dla dzieci, kącik zabaw w środku i na zewnątrz, wypożyczalnia gier planszowych i wiele innych udogodnień, naprawdę ułatwiają nam pobyt . 
Ostatnio z rodziną odwiedziliśmy hotel Bartan na wyspie Sobieszewskiej. Hotel ten otrzymał od nas pozytywną notę. Jesteśmy pod wrażeniem ich profesjonalnej i serdecznej obsługi:) 
Dzieci były zachwycone:) 
Także zupełnie bezinteresownie polecam wszystkim to miejsce.
Życzę właściwych wyborów i pięknej pogody:)
 
 
Każdy hotel przyjazny rodzinie powinien mieć przede wszystkim kącik zabaw w środku budynku 
 
image.jpg
 hotel Bartan 
 
image.jpg
 
 
 
 
 
Plac zabaw na zewnątrz 
 
image.jpg
 Hotel Bartan 
 
 
 
Menu dla dzieci 
 
image.jpg
 Menu hotelu Bartan 
 
 
 
 
 
A jak jak jeszcze hotel ma zwierzaczka , to juz w ogóle radość jest ogromna:)
 
image.jpg
Królik hotelu Bartan :)
 
 

Podziel się
oceń
68
26

komentarze (4) | dodaj komentarz

Wakacje w domu nie muszą być nudne:)

czwartek, 10 lipca 2014 9:42

 na życzenie zdjęcie w letniej sukience :)

IMG_0249

Zdj. Malwina Słoka Chlabicz  

 
 
Nie wszystkich stać na to, by wyjechać z dziećmi na letni wypoczynek,  już nie wspomnę o zorganizowaniu naszym pociechom wyjazdów na całe wakacje. 
Jednak są fajne sposoby na miłe spęczenie czasu razem :)
Moje dziewczynki jak mi w ogóle nie chorowały, tak powitaly przerwę letnią anginą, najpierw jedna a potem dołączyła do niej druga. Z obolalymi gardlami,  z nostalgią myślały o jedzeniu lodów i pluskaniu się w wodzie . 
Zmuszona koniecznością siedzenia w domu, zaczęłam  się zastanawiać, co zrobić, by ten czas choroby uatrakcyjnić swoim dzieciom. Przyszło mi do głowy niemało pomysłów, które sobie spisałam i z których każdego dnia jeden realizowałam. Dzięki temu moje dzieci,  mimo dolegliwości związanych z chorobą, spędziły ciekawie czas w domu. Te różne zajęcia,  które im wymyślałam, nie trwały długo, każde ok 2h.  Ale takie nawet krótkie urozmaicenie czasu oraz perspektywa kolejnej atrakcji następnego dnia, dawały moim dzieciom dużo radości. Postanowiłam się podzielić z Wami swoimi pomysłami, dla tych dzieciaków, które z rożnych przyczyn spędzają wakacje lub ich większość w domu. 
- dziecięce studio piękności - nakupowałam za grosze kolorowych lakierów do paznokci i zrobiłam konkurs na najbardziej fantazyjnie pomalowane paznokcie. Kropkom, kwiatkom , zwierzaczkom nie było końca:) 
Można też zrobić wersję z  kredkami do twarzy i zrobić konkurs na najciekawszą charakteryzację:) 
Temat dostosowany do płci dziecka. 
- atelier rysunkowo- plastelinowe - tu możliwości są nieograniczone. Dzieci mogą kolorować, rysować, malować, lepić , szkicowac, wycinać , tworzyć kształty z papieru . 
Ważne, by nadać zabawie przewodni temat . Np . Konkurs na najpiękniejszą wróżkę albo dla starszych na najbardziej odlotową kreację letnią. Dla chłopców proponuję tematy związane ze statkami kosmicznymi , wymyślenie własnego supermana albo szkic własnej gry komputerowej. 
Atelier daje duże możliwości, wiec moje dzieci zaczęły się tej zabawy domagać co drugi dzień , tylko zmieniałyśmy temat przewodni. 
-wspólne sadzenie kwiatków na balkonie lub w ogrodzie
Gdy już moje dziewczynki poczuły się na tyle dobrze, że mogły wychodzić z domu, wybraliśmy się razem po kwiaty. I znów cała wyprawa była wpisana w konkretne zasady. Ustaliłyśmy, że każda z nas wybierze sobie trzy kwiatki oraz swoją podłużną doniczkę, które wspólnie zasadzimy na balkonie. Zarówno wybieranie kwiatów w sklepie , jak wspólne sadzenie ich na balkonie, sprawiło nam dużą radość , która trwa do dziś, bo każdego dnia, dziewczynki wychodzą na balkon sprawdzić jak się ma ich doniczka i co wieczór ją podlewają.
Kłopot będzie , jak wyjedziemy na wakacje, ale do tego czasu coś się wymyśli. Poza tym koszt zwykłych balkonowych kwiatków jest znikomy , więc w razie czego nabędziemy nowe:)
Najważniejsze jest to, że miałyśmy okazję zrobić coś ciekawego razem :)
Ważne, by każdej zabawie nadać rangę. Ja za każdym razem przygotowywałam na kartce technicznej A4 tytuł zabawy i naklejałam na ścianie albo ustawiałam po środku stołu. Godzina zabawy jest wcześniej zapowiedziana, dzieci lubią mieć harmonogram dnia. Dlatego dobrze jest, by zabawę zaplanować na środek dnia ewentualnie późne popołudnie, wtedy dzieci mają się na co cieszyć i czekać przez pierwszą połowę dnia:)
Oczywiscie, ktoś może pomyśleć, że po co ten cały rytuał, przecież dzieci mogą sobie same wziać plastelinę lub farbę i same w swoim pokoju cos stworzyć. Owszem. Ale  właśnie cała atrakcja polega na tym, że robimy z tego obrzęd. Że dzieci mają poczucie, że biorą udział w czymś nadzwyczajnym, innym niż mają na codzień. A jeśli jeszcze do tego, my dorośli weźmiemy we wspólnej zabawie udział ( wystarczy nawet by dołączyć na pół godz) to już radość z zabawy będzie ogromna.
Nie dajmy się rutynie, każdy, nawet najzwyklejszy dzień, może stać się dzięki kilku miłym chwilom, wyjątkowy:)
 
 
 
syrenka mojej Julii ( efekt zajęć " Atelier") na tle zasadzonych przez nią kwiatków :)
 
image.jpg

 
 
A to " dzięło" Ani na tle jej kwiatków:)
image.jpg
 
 
 

Podziel się
oceń
96
25

komentarze (4) | dodaj komentarz

wtorek, 29 lipca 2014

O moim bloogu

blog aktorki to jej refleksje na temat życia, macierzyństwa, miłości.

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl