Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 259 957 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Wdowiec po Annie German żyje w ubóstwie?!

środa, 08 stycznia 2014 12:47
Skocz do komentarzy

 

Parę dni temu obejrzałam interesujący dokument o Annie German. Nie należę może do jej fanów. Niemniej ten materiał zrobił ma mnie bardzo duże wrażenie.
Po pierwsze ujęła mnie naturalność artystki i jej bezpretensjonalność, ale przede wszystkim wrażenie zrobił na mnie jej mąż Zbigniew Tucholski i jego bezgraniczne oddanie żonie.
To co ten człowiek zrobił dla Anny, było niezwykłe.
Dawał German wsparcie w pełnym tego słowa znaczeniu. Jeszcze jako jej wieloletni narzeczony (żyli przez 12 lat w nieformalnym związku) wspierał jej pasję, dodawał odwagi, był jej najbliższym przyjacielem.
Natomiast prawdziwy dowód swojej miłości, miał okazję złożyć, gdy artystka uległa ciężkiemu wypadkowi i potrzebowała wieloletniej rehabilitacji. Właśnie w tym czasie, Tucholski oświadczył się German i stał się nie tylko jej mężem, ale pielęgniarzem, rehabilitantem, najbliższą jej osobą. Gdy Anna krępowała się swojej niepełnosprawności, Tucholski codziennie woził ją po północy nad Wisłę, gdzie w mroku nocy pomagał jej uczyć się od nowa chodzić. Ani przez chwilę nie tracili wiary, że Anna wróci do zdrowia. I tak też się stało. Dzięki morderczym ćwiczeniom i wsparciu męża, Anna odzyskała sprawność fizyczną i mogła wrócić do normalnego życia. Urodziła synka, koncertowała, kupili z mężem wymarzony przez Annę dom. Niestety niedługo było im dane cieszyć się swoim szczęściem. Po kilku latach Anna usłyszała wyrok, rak. Zaczęła się już druga ich wspólna walka o zdrowie Anny. Mąż nie odstępował German ani na krok. Woził po szpitalach, pielęgnował, wspierał. W końcu musiał zrezygnować z pracy, tak absorbująca była opieka nad ciężko chorą żoną. Niestety przegrali walkę, German zmarła. Tucholski został sam z synkiem.
Tę historię opisałam, nie tylko ze względu na niezwykłą miłość jaką darzył Tucholski żonę, ale przede wszystkim ze względu na to, że ten człowiek dziś wedle relacji jego przyjaciół, ledwo wiąże koniec z końcem. Podobno żyje w bardzo skromnych warunkach.
Jak można do czegoś takiego dopuścić, by najbliższa rodzina tak uznanej artystki żyła po jej śmierci w biedzie? Czy Państwo nie powinno otoczyć takich ludzi opieką? Nie pojmuję też, jak w ogóle do tego ubóstwa mogło dojść? Przecież rodzinie artysty należy się spuścizna po nim. Mąż i syn Anny German powinni otrzymywać tantiemy i zyski z rozpowszechniania jakichkolwiek materiałów dotyczących jej twórczości. Czemu tak się nie dzieje?!

 

Dokument, który obejrzałam został nakręcony w 2007r., mam nadzieję, że od tego czasu poprawiła się sytuacja materialna Seniora i Juniora Tucholskich, choćby ze względu na nakręcony niedawno serial o Annie German.

image.jpg

 

 

Podziel się
oceń
767
51


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

niedziela, 23 lipca 2017

O moim bloogu

blog aktorki to jej refleksje na temat życia, macierzyństwa, miłości.

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Facet